My, kobiety, w swoim życiu zmagamy się z wieloma wyzwaniami, a jednym z nich jest comiesięczny cykl menstruacyjny. Niemniej jednak, jako kobieta właśnie wiem, że cały cykl jest przez nas do opanowania. Kiedy przychodzi czas menstruacji najczęściej staramy się unikać ruchu ze względu na liczne skurcze i bóle w podbrzuszu. Tkliwe piersi czy ból głowy nie zachęcają do aktywności, a to właśnie dzięki treningom uwalniamy endorfiny redukujące stres oraz obniżające poziom bólu. Czyli jak to jest, ćwiczyć podczas miesiączki czy nie?

Czy wiesz, że dzieląc cykl na tygodnie, jesteś w stanie zapanować nad emocjami i swoim samopoczuciem? Jeśli tylko zdasz sobie sprawę, że Twój nastrój czy zachowanie to wynik wahających się hormonów, wszystko staje się zrozumiałe. Możesz spojrzeć na siebie łaskawszym okiem.

W pierwszych kilkunastu dniach, tuż po menstruacji, nasz organizm jest na najwyższych obrotach, jesteśmy w fazie pobudzenia. To czas, kiedy nasze ciało produkuje najwięcej hormonu „szczęścia”, to w tych dniach jesteśmy w stanie przenosić góry! Taki efekt możemy osiągać jednak przez cały czas, chcesz wiedzieć jak?

Kiedy wchodzimy w drugą część cyklu, nasze pobudzenie i chęć zmiany świata opada, ale wystarczy 30 minut wysiłku fizycznego i wracamy na wysokie obroty. Ćwiczenia nie muszą być wysiłkowe. To proste, wystarczy kawałek podłogi i odrobina chęci, a efekty lepszego samopoczucia będą nagrodą. Trening podczas miesiączki, to bardzo dobre rozwiązanie, o ile nie mamy silnych krwotoków, zasłabnięć czy nudności. Pamiętaj, żeby zdać się na zdrowy rozsądek. Niewskazane będą ćwiczenia mocno obciążające Twój organizm. Nie przemęczaj się, ale utrzymuj aktywność fizyczną. Rozluźnisz mięśnie macicy, dzięki czemu menstruacja będzie miała łagodniejszy przebieg. To właśnie ruch przyspiesza oczyszczanie. Zwiększona temperatura ciała, również łagodząco wpłynie na objawy napięcia miesiączkowego. Paradoksalnie, kiedy zaczyna się ból, mamy ochotę tylko leżeć, a to dzięki treningowi, pozbędziemy się uporczywych dolegliwości.

W trzecim tygodniu cyklu nasz organizm przygotowuje się do oczyszczenia. Stąd nasze zmienne nastroje, chęć na podjadanie (najlepiej samych niezdrowych rzeczy?). Każda z kobiet w mniejszym lub większym stopniu wie, co to oznacza. Wycieczki do lodówki, czy szukanie słodkości w zakamarkach? W sklepie produkty same wskakują do koszyka? Nastrój opadł i niechętnie patrzysz w lustro. Tu z pomocą nadchodzi dieta.

Samo słowo dieta wywołuje często skrajne emocje, bo w większości przypadków kojarzona jest z restrykcją, ograniczeniem liczby kalorii czy używaniem bez przerwy takich samych przepisów. Dla mnie dieta, to po prostu wybrane składniki, potrawy, dzięki którym dostarczam swojemu organizmowi odpowiednią kaloryczność posiłków, ale również ważne minerały i witaminy. Dołączając do tego odpowiednią ilość wody, panujemy nad menstruacyjnymi dolegliwościami. To dzięki takiemu podejściu, możemy wyeliminować chęć podjadania. Kiedy spożywamy posiłki zróżnicowane, odpowiednio zbilansowane, dodatkowo nie mamy ochoty na niezdrowe przekąski i słodycze.

Kiedy jesteśmy już na dobrej drodze, zwalczamy ciemne myśli, odganiamy od siebie pokusy i zaczynamy regularnie trenować, przychodzi czas menstruacji i zwątpienie. Zaczynamy od początku. A co powiesz na to, żeby spróbować przetrwać te kilka dni i zrobić krótki trening? Platforma treningowa to miejsce, gdzie znajdziesz treningi o różnym poziomie zaawansowania, a także intensywności ćwiczeń. Podczas miesiączki polecam rozluźniający pilates, spokojne rozgrzewki, a także delikatne rozciąganie. Dzięki takim ćwiczeniom utrzymasz ciągłość treningów, a to zwiększy również pewność siebie, że nic nie stanie na przeszkodzie ku zdrowiu i lepszemu samopoczuciu. Ostatnia nowość, czyli treningi taneczne, to także dobra propozycja, żeby poprawić nastrój, bo jak wiadomo muzyka ma na to również ogromny wpływ. Połącz przyjemne z pożytecznym. Dlatego polecam ćwiczyć przez cały miesiąc, uwzględniając to, że rzeczywiście podczas menstruacji powinnaś skupić się na lżejszych ćwiczeniach, które przyniosą Ci ulgę. Pamiętaj, że okres nie jest przeciwwskazaniem do aktywności fizycznej, ja sama ćwiczę całe życie i bez robienia sobie przerw na miesiączkę, więc zapewniam Cię, że nic Ci się nie stanie, jeśli i wtedy zrobisz trening, a co więcej – na sto procent poczujesz się po nim lepiej.

Platforma treningowa fitness online #trenujwdomu jest tak skonstruowana, że bez problemu odnajdziesz ćwiczenia, które Cię interesują, korzystając z wybranych filtrów. W łatwy i szybki sposób odtworzysz film treningowy na dowolnym urządzeniu, a ćwiczenia wykonasz gdziekolwiek będziesz. Dodatkowo otrzymujesz indywidualny plan treningowy w postaci wyzwania z filmami na cały miesiąc. Jeśli nie chcesz ćwiczyć sama, zapraszam Cię na trening personalny online, to świetna forma motywacji, rozmowy ale też możliwość wsparcia w wykonywaniu ćwiczeń w domu, które są niezwykle skuteczne! Dołącz do naszej społeczności kobiet laBonitafit, jesteśmy tu dla Ciebie!