Przygotowania do wesela trwają. Suknia się szyje, obrączki zamówione, przyszły pan młody przebrnął nawet przez wybieranie koloru przewodniego. Aż pewnego pięknego dnia oznajmiasz mu, że „został nam jeszcze tylko pierwszy taniec”. Nie zapominasz dodać, że przecież ma dwie lewe nogi i musicie gdzieś iść, żeby „ktoś Cię w końcu nauczył tańczyć”. I zaczyna się walka o ogień…

 

On mówi, że nigdzie nie idzie. Że co to za wymysły. Właściwie, to on wie jak się tańczy. A dokładniej, to stwierdza, że po co robić „ten cały cyrk”, pierwszego tańca nie będzie. Prawda? J Trzy dni nie odzywasz się do niego, po cichu dzwonisz do szkoły tańca, żeby zarezerwować sobie wstępny termin i w międzyczasie obmyślasz plan, jak go do tego przekonać. Jesteś w ten komfortowej sytuacji, że ślub dopiero za chwilę, więc on „nie może Ci tego zrobić” i wreszcie zgadza się. Ale co dalej? Nie macie piosenki, nie wiecie, co tańczyć, ile lekcji potrzebujecie, a skoro już się zgodził, to trzeba to szybko zorganizować, żeby się nie rozmyślił 😉 Poniżej kilka złotych rad, dzięki którym Wasz taniec będzie wyjątkowy, zatańczycie go bez stresu, a goście będą zachwyceni. Poradnik powstał na podstawie mojego piętnastoletniego doświadczenia w pracy z parami młodymi. Na pewno się sprawdzi 😉

Taneczny poradnik dla pary młodej:

Jaką piosenkę wybrać?

Ulubioną. Wybierzcie taką, która pasuje do Waszych preferencji muzycznych. Nie idźcie za modą. Jeśli jednak nie możecie się zdecydować, wybierzcie utwór ponadczasowy. Piosenki takich wykonawców jak: Whitney Houston, Bryan Adams, Celine  Dion czy Rod Stewart to zawsze dobry wybór. I oczywiście bezkonkurencyjny obecnie – Ed Sheeran. Jeśli jednak nie chcecie był dziesiątą parą w swojej rodzinie, która tańczy do „Perfect”, poszukajcie trochę dłużej, albo zapytajcie instruktora tańca, który Wam na pewno pomoże.

Jesteśmy zestresowani, mój narzeczony kompletnie nie potrafi tańczyć

Najczęściej jest tak, że tańczycie dużo lepiej niż myślicie. Wystarczy kilka szlifów, synchronizacji kroków, dodania ozdobników i gotowe. Jeśli jednak naprawdę nie mieliście nigdy z tańcem do czynienia, nie martwcie się.  W kilka lekcji można nauczyć się wiele. Wystarczy profesjonalny instruktor, który potrafi nauczyć każdego i stworzy taką choreografię, która nie będzie Was stresowała.

Chcemy zatańczyć coś ambitnego

I bardzo dobrze. Najważniejszą sprawą jest nie zatańczyć poniżej swoich umiejętności. Możemy wybrać któryś z tańców towarzyskich, na przykład Walca Wiedeńskiego, Walca Angielskiego, Tango, Rock&Roll, Salsę i wiele innych. To od Was zależy, jak ten taniec będzie wyglądał.

Uczyć się z filmików czy przyjść na lekcje pierwszego tańca?

Jeśli nie planujecie dłuższej, bardziej urozmaiconej choreografii, to możecie spróbować nauczyć się podstaw z filmików instruktażowych. To zawsze dobra alternatywa dla osób, które nie mogą przyjść na lekcje stacjonarnie, natomiast nigdy nie zastąpią one lekcji na żywo z instruktorem, który może poprawić ewentualne błędy, uprościć konkretne obroty czy podnoszenia pod Wasze preferencje i nauczy Was tańca szybciej. Łatwiej też nauczyć się tańca na Sali z lustrami, niż w pokoju, gdzie jest ograniczony metraż. A przy okazji unikniecie niepotrzebnych sporów 😉

Kiedy powinniśmy zacząć?

Nie zostawiajcie nauki na ostatnią chwilę. To rodzi niepotrzebny stres, którego można uniknąć, zapisując się najlepiej dwa miesiące przed weselem.

Ile lekcji potrzebujemy?

To zależy od tego, jaka będzie choreografia i jak pewnie czujecie się w tańcu. Uwzględniając to, że nie macie czasu ani możliwości, żeby ćwiczyć w domu, optymalnie pięć lekcji i ostatnia na Sali weselnej powinny wystarczyć. Oczywiście zdarzają się sytuacje, kiedy choreografia jest prosta i wystarczą dwie, trzy lekcje, a na przykład przy łączonych stylach (walc+salsa) spotykamy się około dziesięciu razy. Pamiętajcie, że jeśli macie choreografię przestrzenną, czy określone wejście rozpoczynające piosenkę – konieczna jest ostatnia lekcja na sali weselnej. U nas znajdziecie optymalny pakiet pięciu lekcji i jednej gratis.

Może zagra nam nasz zespół?

Jeśli decydujecie się na taniec bez ustalonej choreografii, to świetnym pomysłem jest zatańczenie do piosenki śpiewanej na żywo. Jeśli jednak wiecie, gdzie jest wejście, obrót czy podnoszenie, raczej nie ryzykujemy. Podczas lekcji uczymy się układu do oryginalnej wersji utworu (o ile nie mamy nagranej przez zespół weselny), więc zawsze te dwa wykonania będą różniły się. Jest taka możliwość, że piosenka rozminie się z Waszą choreografią, więc jeśli nie jesteście gotowi na improwizację, raczej nie ryzykujemy.

Co mamy wziąć na pierwszą lekcję?

Wygodne buty, wodę i dobry humor 😉

Chcemy jak najszybciej zatańczyć i mieć z głowy

Długość piosenki nie powinna być krótsza niż dwie minuty. Goście będą mieli niedosyt, a naprawdę nie jest to trudne, żeby nawet w trudnych przypadkach, „ograć” ten taniec ozdobnikami. Optymalnie, pierwszy taniec powinien trwać około trzech minut. Instruktor tak układa choreografię, że kończy się ona w odpowiednim momencie, w którym chcemy przyciąć piosenkę.

Czy moja suknia i jego garnitur nie przeszkodzą nam w tańcu?

Na to też zwracamy uwagę. Jeśli suknia przylega do ciała lub jest tak bufiasta, że ciężko zrobić w niej obrót, powiedzcie o tym. Pani młoda może przynieść ze sobą koło (nawet od innej sukni), pan młody marynarkę, obcasy o podobnej wysokości, tak żeby podczas wesela nie było zaskoczenia. Pamiętajcie jednak, że przynosimy te rzeczy po ustaleniu z instruktorem, nie na pierwszą lekcję.

Co dalej z naszym tańcem na weselu? Nie potrafimy tańczyć razem

Dobrym pomysłem jest poświęcenie jednej, dwóch lekcji na naukę tańca we dwoje i przygotowanie się na tańce z resztą rodziny. Ominie Was wtedy nieprzyjemny stres, partner nauczy się prowadzenia, a partnerka będzie wiedziała, w którą stronę się obrócić.

I ostatnia rada. Pamiętajcie. To jest Wasz dzień, Wasz moment, Wasz taniec. Tańczcie na miarę swoich możliwości, na spokojnie, bez niepotrzebnego stresu. To jest Wasza chwila, nikt Was nie ocenia, goście są dla Was, cieszą się razem z Wami. A i tak poza Wami i instruktorem nikt nie wie, jakie były kroki 😉 Chcesz mieć wyjątkowy taniec? Napisz, zadzwoń i spraw sobie niezapomnianą chwilę: kontakt@labonitafit.pl, tel. 535-500-676.